Showing posts with label poetry. Show all posts
Showing posts with label poetry. Show all posts

Wednesday, July 31, 2024

Warszawa 1944 - via Tadeusz Gajcy (1922-44)

 Salvete Omnes,

Pacem Aeternam 


Warszawa 1944 - tragedia miasta, tragedia kultury i sztuki, tragedia ludzka. 

Vae Victis



Tadeusz Gajcy (8.02.1922- 08.1944) - poeta

Masakra na Kilinskiego -




 








architekt Powstania


Zbrodniarze








Powstanie - Wiki Commons ...

Valete

Friday, January 31, 2020

Witwicki - poematy z konmi et 157 rocznica Powstania Styczniowego

Salvete Omnes,
[in Polish]
 
na koniec pierwszego miesiąca 2020 roku  daję parę przykładów poezyj' z tematyka końsko-wojenna piorą Stefana Witwickiego (1801-47), absolwenta Liceum w Krzemieńcu, poety epoki rozbiorów i członka Wielkiej Emigracji. Z wydania dziel autora pt Zbiór Pism Pomniejszych.
Wrzucam tę kolekcję trochę ku pamięci kolejnej, 157-mej rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego, która minęła w tym odchodzącym miesiącu. Choć sam poeta zmarł długo przed wybuchem powstania, a z powodów zdrowotnych nie brał udziału w walkach powstania listopadowego, to wydają mi się te poematy odpowiednie dla przypomnienia  tragedii jaki i heroizmu powstańców styczniowych i całego Narodu.
 
Pamiętajmy - Vae Victis!
                       



 WOJAK .



Rży mój gniady, ziemię grzebie,

 Puśćcie, czas już, czas! —
Ciebie, ojcze! matko, ciebie!  

Siostry, żegnam was!..


Dumnie patrzysz tam po błoniu,  

Z złością wstrząsasz grzbiet —
Śpieszę, śpieszę, luby koniu,  

Skaczę, lecim wnet.



Z wiatrem, z wiatrem! Niech drzą wrogi,  

Krwawy stoczym bój!
Raźni, zdrowi wrócim z drogi —  

Z wiatrem koniu mój!


Tak, tak, dobrze! na w zawody!  

Jeźli poledz mam —
Sam tu koniu do zagrody  

Wolny wróć tu sam..


Słyszę jeszcze sióstr wołanie,  

Zwróć się koniu, stój!..
Nie chcesz? — Lećże! — Niech się stanie!  

Leć na krwawy bój!

 
  
UCIECZKA

Sen ladaco! Świta, dnieje,
  Gasną gwiazdy, kur już pieje:
A tam koń mój oczy mruży,
  Ani myśli o podróży.

Szabli w izbie nie przepaszę,
  Ojca, matki nie przestraszę,
W rękę wezmę i ostrogi,
  Byle wykraść się do drogi...



Rzuć już, porzuć koniu siano!
  Świta, dnieje, już nie rano...
Rzuć już, porzuć koniu studnię,
  Musim stanąć na południe.

Na południe tam staniemy,
  W wieczór walkę odbędziemy;
Że nie minie jeszcze doba,
  Wrócisz sam, lub wrócim oba.
 

KON GRABARZ

Już cię więcej nie utrudzę,
Pójdziesz sobie sam po błoniu;
Ku ostatniej dziś posłudze,
Wygrzeb jeszcze dol mi koniu!

Spiesz się póki z rany mojej
Krew do reszty nie ubierzy,
Póki nie odejmę zbroi
I nie skończę mych pancerzy.

Spiesz się, pracuj całą siłą,
Głębiej, koniu, głębiej jeszcze,
By mnie słońce nie paliło,
By nie doszły do mnie deszcze.

Gasną oczy, duch się ziębi...
Ach, żal braci, żal mi chatki!
Głębiej, proszę, jeszcze głębiej,
By nie zbudził płacz mię matki.
Dość, dość, koniu! Jak zawoła
Wszystkich zmarłych Bóg do siebie;
Bym mógł usłyszeć głos anioła
I co prędzej stanął w niebie!


TRZY PLAMY.  

Biegnie biały koń przez pole,
   A krew błyszczy mu na czole;  
Biegnie biały koń po niwie, 
   A krew błyszczy mu na grzywie;  
Biegnie biały koń po drodze,
   A krew błyszczy mu na nodze.
 Aż już zarżał, jest u bramy, 
   A trzy na nim krwawe plamy. 
 ''Witaj, witaj, koniu biały!  
Czemuś drżący i spotniały? 
  Gdzież twój pan? 
Czy tam w pobliżu  
 Zmówić pacierz kląkł przy Krzyżu?  
Czy u studni odpoczywa,  
 A z kurzawy twarz obmywa?  
Prędkoż wyjdzie już na wzgórek, 
  Do synka, do dwóch swych córek?))  
Starsza córka wnet wybiegła.  
  Krwi na czole nie postrzegła;  
Młodsza konia pogłaskała. 
  Krwi na grzywie nie dojrzała;  
Ale synek puścił z ręki  
  Swe zabawki, kląkł maleńki,  
Konia w nogę pocałował,  
  Krwi się ojca użałował.

 
Valete
ps
parę linków do prac dostępnych via FBC. archive etc -
 Deskur, Bronisław (1830-1895) - Dla moich wnuków
 Pamięci bohatera powstania x. Stanisława Brzóski : w 65 rocznicę męczeńskiej śmierci 1865 -1930
W 130 rocznicę powstania styczniowego -
Bitwy i potyczki 1863-1864; na podstawie materyałów drukowanych i rękopiśmiennych Muzeum Narodowego w Rapperswilu
Zarys historii militarnej powstania styczniowego - Józefa Piłsudskiego
Spis chronologiczny i alfabetyczny bitew i potyczek 1863-1864
Mapa bitew i potyczek 1863-1864 w Królestwie Kongresowem z datami starć
Powstanie Styczniowe - Artura Sliwinskiego
przykładowy zbiór pamiętników dotyczących powstania na wyszukiwarce FBC
Zbiór dokumentów, ikonografii et publikacji związanych z Powstaniem na stronie Biblioteki Narodowej Polona.

Monday, April 1, 2019

Bigos et imc pan Potocki

Salvete Omnes,
[Polish]
Wacław Potocki, wielki polski  poeta Sarmatyzmu - poemat epicki Wojna Chocimska, żołnierz-weteran wojny z rebelią kozacką et al., także 'heretyk silą na wiarę katolicką nawrócony', napisał cale multum wesołych fraszek, często mniej lub bardziej ironicznych czy wręcz szyderczych.
Dziś mamy Prima Aprilis ergo czas na krotochwile:

Prima aprilis
 

Pan towarzysz husarski .. w bigosie

Konik et  muł

Koń alias Szkap Chudy

 

Mosty Nieprzyjacielowi...

Humor Polski





Usarz ... podszyty


 

valete
ps
Literatura staropolska w opracowaniach prof. Romana Krzywego - dostępną jest via academia edu.

Thursday, June 14, 2018

Kochanowskiego Glinka Bialogrzywy et Czapski

Salvete Omnes,


[in Polish]
Jan Kochanowski z Czarnolasu napisał był fraszkę Nagrobek koniowi, (Fraszki Księgi Trzecie) w stylu epitafiow rzymskich (tutaj mamy przykład takowego epitafium z II wieku AD, dzisiaj w muzeum w Weronie, Italia - angielskie tłumaczenie z łaciny tamze - You, who outran the wandering birds & beat the winds, graze no longer in the Tuscan or Siculan woods, but in this tomb  - - po polsku z angielskiego na szybko: Ty, który prześcigałeś wędrujące ptaki i wygrywałeś z wiatrem [zawody], paść się więcej nie będziesz w toskańskich czy sycylijskich borach  lecz w tymże grobie ).

Tym cię marmorem uczcił twój pan żałościwy
Pomniąc na twoją dzielność Glinko białogrzywy!
A tyś był dobrze godzien, nie podległszy skazie,
Swiecić na wielkiem niebie przy lotnym Pegazie.
Ach nieboże! toś ty mógł z wiatry w zawód biegać,
A nie mogłeś nieszczęsny śmierci się wybiegać.


Karol Miller pinxit

Marian Hutten-Czapski napisał był Historie powszechna konia w 3 tomach, do której dodał album z własnymi [sic!] grafikami, min z końmi polskimi



 
 



Valete



Thursday, September 22, 2016

Mars Sauromatski

Salve,
dzisiaj mamy rocznice zwycięskich walk polsko-moskiewskich  z udziałem husarii

 Towarzysz husarski Samuel Hutor Szymanowski z Kleczan napisał był dzieło wydane pt '' Mars sauromatski i inne poematy''.
Dzieło jest niezwykle ponieważ autor był uczestnikiem walk z Moskwą i z Turkami, na dodatek zdolnym poetą i obserwatorem.
Ergo, fragment opisujący wojska autoramentu narodowego i cudzoziemskiego pod Smoleńskiem w czasie wojny z Moskwą 1632-34.
Kapitulacja wojsk moskiewskich

Fragment dotyczący jazdy husarii przepisany z wydania:

[...]A zatym sam monarcha polski z niemałymi
Wojski już się przybliża, pułki sprawionemi.
Tu usarz idzie sprawą jako las ogromny,
Tu i ognisty kozak swój szereg niezłomny
Trzyma, tamże brzmią trąby i kotły straszliwe,
Marsa krwawego dzieje i surmy* piskliwe,
Chorągwie i proporce od wiatru się wiją,
Z krzykiem konie waśniwe w szeregach się biją.
Polerowne od słońca migocą kirysy,
Lamparty, sępie skrzydła, ogromne tygrysy,
Już i konie tureckie głosem poryżają,
Munsztuki gryząc pienią, cugle porywają,
Na tych rzędy złociste, te w bród farbowane,
Pysznym się kłusem ważą kosztownie ubrane
A drugie na powodzie tuż przed chorągwiami
W rzędach pod kosztownymi kłuszą diwdikami[...]

AD 2013 dr Radek Sikora popełnił był  ciekawy artykul o chorągwiach husarskich i udziale husarii w bitwach et potyczkach tej wygranej wojny z  'gasudarem' udzielnym Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. 
Tamże dr Sikora podaje:
 
''W 1633 roku, pod Smoleńskiem doszło do kilku tylko bardziej spektakularnych akcji z udziałem konnych husarzy.
W jednej z nich, 22 września 1633 roku, kawaleria polska (3 roty husarzy i jedna kozacka) spędziły z pola 6 rot jazdy rosyjskiej oraz rozbiła muszkieterów i pikinierów z dwóch regimentów piechoty -  
Sikora Radosław,  Атака гусар под Смоленском 22.IX.1633 г. „Край Смоленский” 6, 2011.''
ciao !
* piszczałki wojskowe 

Thursday, September 15, 2016

Moscus ex Starica fugit

Salve,
mości  pan profesor dr hab. Roman Krzywy, badacz staropolskiej literatury i filologii klasycznej, na swej stronie na platformie academia.edu umieszcza swoje arcyinteresujące artykuły.
Chciałbym zwrócić waszmoscpanstwa uwagę na ostatnio opublikowany artykuł o prawdzie i legendzie zawartych w wydanym w 1580roku  zbiorku 'Pieśni trzy'   mistrza Jana Kochanowskiego z Czarnolasu, herbu Ślepowron albo Korwin.

Car moskiewski plac mężnemu
Puścił królowi polskiemu;
Nie oparł się aż o lody
Niepławnej północnej wody.

Rzecz jest związana z wojna polsko-moskiewską o Inflanty, z 'plugawym' kniaziem Iwanem IV Wasiliewiczem ( Иван IV Васильевич ), wielkim księciem moskiewskim,


  a wrogiem numero uno Rzeczpospolitej w II połowie XVI wieku,

 a zwłaszcza jego apokryficzna ucieczka ze Starycy przed wojskami JKM Stefana I ku Biełoziersku- owo 'Moscus ex Starica fugit'.

Bo jak zapisał kronikarz słynny zagończyk imć Krzysztof 'Piorun' Radziwiłł herbu Trąby, który wespół z Filonem Kmitą Czarnobylskim zagon a dywersje  uczynili, miał powiadać po powrocie do obozu królewskiego
- ''że 250 mil wzdłuż splądrował moskiewskiej ziemie, pod oczyma samego kniazia był'' w sierpniu AD 1581.
Temat słynnego zagonu Kmity-Radziwiłła podejmował był nasz pan Jan, w innym poemacie pt Jezda do Moskwy. :
[...]Pod Starycę, gdzie sam Kniaź natenczas strwożony
Z wojskiem swojem ulegał, i z miłymi syny;
A widząc gęste ognie i bliskie perzyny,
Tejże nocy żonę swą i kniazia Fiedora
Z żoną jego, i z bracią, z Staryckiego dwora
Do Moskwy wysłał, i sam barzo sobą trwożył,
I już był tylko w nogach nadzieję położył,
Zwłaszcza gdy Danił Murza od niego z Staryce
Do ciebie był ujechał, jego stróż łożnice.
Wtenczas Jelców budowny do czysta spalono,
Dworów i wsi kilka set w popiół obrócono
Od Staryce w kilku mil[
...]

Zapraszam do lektury artykulu :)
pozdrawiam
ps

na Wikipedii Commons sa ilustracje do poematu Lermontowa Pieśń o carze Iwanie Wasylewiczu, o młodym opryczniku i o udałym kupcu KałasznikowieПесня про царя Ивана Васильевича, молодого опричника и удалого купца Калашникова) -  te wykonane przez Ivana Bilibina byly wydane w PRL)

Sunday, March 13, 2016

La Belle Dame sans Merci

Salve,
glorious Spring is around the corner, I hope, and soon we will be painting 'pisanki' aka Easter eggs  while perhaps watching the films on Passion or the death and resurrection of Jesus - my favorite one is titled 'Passion of the Christ' directed by Mel Gibson.
Ad rem, the Winter or the time of death, in Mother Nature, is coming to an end... so a little poetry and art of the Pre-Raphaelite movement - XIX century British artistic movement - to close, hopefully quickly, the season of cold and snow, to open into the season of love and ... well, some sorrow and longing for one  :) .
The poetry - 
John Keats, great hero of the Romantic English poetry, wrote this beautiful poem - la Belle Dame sans Merci - while 400 years earlier a French poet Alain Chartier wrote a poem under the same title, yet of a different story, also depicted by one of the Pre-Raphaelites (of the second wave), i.e., the famous Lord Leighton.
Poem

O what can ail thee, knight-at-arms,
Alone and palely loitering?
The sedge has withered from the lake,
And no birds sing.

O what can ail thee, knight-at-arms,
So haggard and so woe-begone?
The squirrel’s granary is full,
And the harvest’s done.

I see a lily on thy brow,
With anguish moist and fever-dew,
And on thy cheeks a fading rose
Fast withereth too.

I met a lady in the meads,
Full beautiful,a fairy’s child;
Her hair was long, her foot was light,
And her eyes were wild.

I made a garland for her head,
And bracelets too, and fragrant zone;
She looked at me as she did love,
And made sweet moan

I set her on my pacing steed,
And nothing else saw all day long,
For sidelong would she bend, and sing
A faery’s song.

She found me roots of relish sweet,
And honey wild, and manna-dew,
And sure in language strange she said—
‘I love thee true’.

She took me to her Elfin grot,
And there she wept and sighed full sore,
And there I shut her wild, wild eyes
With kisses four.

And there she lullèd me asleep,
And there I dreamed—Ah! woe betide!—
The latest dream I ever dreamt
On the cold hill side.

I saw pale kings and princes too,
Pale warriors, death-pale were they all;
They cried—‘La Belle Dame sans Merci
Hath thee in thrall!’

I saw their starved lips in the gloam,
With horrid warning gapèd wide,
And I awoke and found me here,
On the cold hill’s side.

And this is why I sojourn here,
Alone and palely loitering,
Though the sedge is withered from the lake,
And no birds sing.


Frank Dicksee, also a Pre-Raphaelite painter, created this canvass, for us to admire and to dream a bit ( perhaps ).

study

final
Dicksee also apinted this animated Medieval-like scene

and I found this one, painted by a Polish artist  Zdzislaw Walczak, showing a more Polish version (a winged hussar) of the subject matter depicted by maestro Dicksee. Copyright by Zdzislaw Walczak.

enjoy

Saturday, August 29, 2015

3 Budrysy

Salve,
a little poetry today, but first about some unpleasant things  i.e., politics.
I am very sceptical (or even hostile) about  the present day politics of Lithuania towards my Polish brethren in that country. I appears  this is not only mine sentiment as evidenced by this article. During the last war the Lithuanians joined first with the Soviet in their aggression against Poland in 1939, and then when the Soviets occupied Lithuanian supported the Germans, actively participating in Holocaust against the Jews and Poles alike.  Vilnius was taken from Poland by the Yalta Conference (thanks Mr, Roosevelt) Note that Vilnius was the 6th largest Polish city (3rd was Lviv) in Poland in 1939, nowadays is a capital of Lithuanian-EU. Nowadays Belarus occupies most of the Grand Duchy of Lithuania's territory, and also has a very large Polish minority, sharing with us common history and culture.
Ad rem, I do like this Adam Mickiewicz's poem about these ancient, pagan 'bohaterowie' (baghatur), valiant warriors or knights, who set out  from their forests in search of glory, plunder and captives. It is set during the historical period of the Grand Duchy of Lithuanian expansion (towards the Ruthenian principalities of the former Kievan Rus), when Masovian Duchy and Polish Kingdom suffered yearly 'razzias' and rapine inflicted on us by these pagan Lithuanians. Famously fatefull marriage of King of Polish Kingdom (rex) Saint Jadwiga and grand prince Jogailla (known since then by his Christian name as Władysław Jagiełło) ended these border conflicts... until 1919 or so. But that is another story.
Nota bene, our Polish word 'budrys' is a teasing synonym for a Samogitian or Lithuanian .


THE THREE BROTHERS BUDRYS

Doughty Budrys the old, Lithuanian bold,
He has summoned his lusty sons three.
"Your chargers stand idle, now saddle and bridle
And out with your broadswords," quoth he.

"For with trumpets' loud braying in Wilno they're saying
That our armies set forth to three goals;
Gallant Olgierd[1] takes Russia and Kiejstut[2] takes Prussia
And Skirgiell[3] - our neighbours the Poles,

"Stout of heart and of hand, go, fight for your land
With the gods of your fathers to guide you;
Though I mount not this year, yet my rede ye shall hear:
Ye are three and three roads ye shall ride you.

"By Lake Ilmen's broad shores where fair Novgorod lowers
One shall follow 'neath Olgierd's device:
There are sables' black tails there are silvery veils,
There are coins shining brightly like ice,

"With Kiejstut's hordes ample the next son shall trample
That dog's breed, the Knights of the Cross;
There he amber thick-strown, vestments diamond-sown,
And brocades al a marvellous gloss,

"In the barren, stripped land beyond Niemen's wide strand
Where goes Skirgiell, the third son shall ride;
Only buckler and sword will he get as reward,
But from there he shall bring him his bride.


"For 'tis Poland the world over that's the land lor a lover:
All the maids are like kittens at play;
Faces whiter than milk, lashes soft as black silk,
And their eyes - like the star-shine are they!

Fifty years are now sped and my bride is long dead,
The bright Pole I brought home from a raid:
And yet still when I stand and gaze out toward that land,
I remember the face of that maid."

So he ends and they turn, he has blessed them their journey:
They've armed them, they've mounted and fled:
Fall and winter both pass, never word comes, alas,
And old Budrys had thought his sons dead.

Through the high-piling drift comes a youth riding swift,
'Neath his mantle rich booty doth hide:
"Ah, a Novgorod kettle full of silver-bright metal!"
- "Nay, my father, a Polish bride!"

Through the high-piling drift comes a youth riding swill,
'Neath his mantle rich booty doth hide:
"Ah, amber, my son, in the German land won'"
- "Nay, my father, a Polish bride!"

Through the high-piling drift rides the third. Ah, his gift,
'Tis the pride of the west and the east!
But while yet it is hidden, old Budrys has bidden
His guests to the third wedding feast.
 


These are the Belarusian and Russian translations

[1]
[2]
[3]
Ps
although the painting by Victor Vasnetsov above purports to show three Russian warrior heroes or bogatyrs or vityaz, it nicely fits the image I always had for these horsemen. Watercolor by Juliusz Kossak showing a budrys with his captive.