Showing posts with label Jedziec i Hodowca. Show all posts
Showing posts with label Jedziec i Hodowca. Show all posts

Tuesday, July 14, 2020

Bogdan Zietarski - Pod namiotami Beduinow III

Slavete Omnes,
[in Polish]
- cześć III felietonu Bogdana Ziętarskiego z podroży wraz Carl'em Raswam'em po konie do Beduinów  Syrii i Iraqu.
...


























Valete!

Monday, June 15, 2020

Henryk Kruszewski za arabami AD 1844

Salvete Omnes,
[in Polish]
W przedwojennym czasopiśmie Jeździec i Hodowca można znaleźć wiele perełek hipologicznych.
 Jedna z nich, z 1929roku, jest wspomnienie mości pana Wincentego Kruszewskiego z Chorobrowa pod Sokalem (dzisiaj Ukraina) o wyprawie jego ojca Henryka do Kairu w Egipcie i do Damaszku. W Egipcie, pod rządami Muhammada Ali Paszy, mieszkał jego rodzony brat Wincenty, weteran powstania 1830-31, który był wysokim oficerem w armii egipskiej  i zdaje się w dobrych stosunkach z Ibrahimem Paszą, głównodowodzącym armii egipskiej. Wyprawa miała miejsce w 1844 roku.
Pan Henryk, w czasie wyprawy pojechał także do  Damaszku w Syrii, ale chyba nie zagościł za długo wśród syryjskich hodowców koni arabskich.
Koniec końców powrócił cały i zdrowy prowadząc lądem z Triestu konie,  i z których przekazał Władysławowi Rozwadowskiemu herbu Trąby (1811-1876) z Rajtarowic  i Kochanówki 5 koni, a dla siebie zostawił jednego, bo podarunek od brata padł w czasie podroży powrotnej.
Nota bene weteran powstania listopadowego, kawaler Złotego Orderu Virtuti Miltiari (wtedy dawano w armii polskiej te najwyzsze odznaczenia wojskowe za wybitne  męstwo etc, a nie jak sanacja za bycie 'dandysem' u paska Marszałka vide casus Wieniawa-Długoszowski), i Wiosny Ludów we Lwowie hrabia Rozwadowski przyjaźnił się z najsłynniejszym hodowcą koni arabskich polowy XIX wieku Juliuszem hrabią Dzieduszyckim herbu Sas (1817-1885)  z Jarczowiec.
Zamieszczam ponizej calosc relacji z JiH-


 



 Potomkiem związku złotogniadej Kobey-Han z Obejanem byl Obejan II Srebrny, słynny reproduktor w hodowli rosyjskiej XIX wieku (sprzedany z Kochanowki do stada Sanguszkow w Sławucie, skąd odsprzedany w 1847 roku do Streleckiej stadniny).
Wyprawa ta związana jest też bardzo mocno z początkiem malarskiej twórczości nieśmiertelnego Juliusza Kossaka. Mianowicie Juliusz Kossak przebywał u hrabiego Rozwadowskiego w Rejtarowicach i sportretował przyprowadzone z Triestu konie
Valete

Friday, May 29, 2020

Bogdan Zietarski - Rody arabskie I rodowody I

Salvete Omnes,
[in Polish]

zapomniany imć pan Bogdan Ziętarski (1884-1958)(nie wiem jakiego był herbu) - małopolanin, kawalerzysta, słynny koniarz, hodowca ( zarządzał stadem i hodowlą księcia Romana Sanguszki, herbu Pogoń (1901-1984) w Gumniskach), kupiec koni, twórca stosowanego do dzisiaj programu wyścigów koni arabskich w Polsce po 1920 roku, podróżnik do Arabii (skąd przywiózł księciu Sanguszce i polskiej hodowli konia arabskiego ogiery Kuhailan Haifi oraz Kuhailan Afas jak i  wiele innych doskonałych ogierów i klaczy), i teoretyk hodowli konia arabskiego, opublikował wiele artykułów w czasopiśmie 'Jeździec i Hodowca' (zdaje się, ze jako zwolennik teorii Carla Raswana był popierany przez Edwarda Skorkowskiego, a jego poglądy zwalczane przez Witolda Pruskiego, a później hodowców epoki PRL i później Krzyształowicza i poniekąd Trele?)-
i dzisiaj chciałbym rozpocząć przypominanie przemyśleń mości pana Ziętarskiego  poprzez artykuł pt 'Zadania hodowli konia arabskiego w świetle rodów i rodowodów jego ojczyzny'.
Artykuł jest dość obszerny, wiec podzielę go na dwie części:








 
 
Valete
for the English reader - perhaps this article about the unknown letters from Bogdan Zietarski and Carl Raswan to prince Sanguszko during their 1930-321 expedition to Arabia can be of interest to you.

Wednesday, May 6, 2020

Major Adam Krolikiewicz o dosiadzie etc 2

Salvete Omnes,
[in Polish]
Królikiewicz na Picadorze Nicea

kontynuując artykuł majora Królikiewicza z Jeździec i Hodowca:


Królikiewicz na Milordzie 1930

Rtm. Adam Królikiewicz (z lewej), mjr Michał Toczek, por. Kazimierz Szosland (z prawej) podczas treningu

 miłego czytania
Valete

Friday, May 1, 2020

'Hubal' - 80 rocznica smierci 30 IV 1940-2020

Salvete Omnes,
[in Polish]








wczoraj minęła 80 rocznica śmierci wielkiego kawalerzysty i bohatera naszego - majora Henryka Dobrzańskiego pseudonim 'Hubal', herbu Leliwa.













'Hubal' zginał w walce z przeważającymi siłami niemieckiego okupanta ( ) we wsi Anielin na skraju puszczy Pilickiej, miedzy Inowłodzem a Odrzywołem, blisko sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej w Studziannie.
 
Żołnierz 2-ego pułku Ulanów Legionów Polskich przemianowanego w 1918 roku na 2-gi pułk szwoleżerów, bohater wojny o niepodległości 1918-20, zaczyna jako  dowódca plutonu w obronie Lwowa od listopada 1918( powracając dopiero w czerwcu 1919 roku ze swoim plutonem  jako podporucznik), kończy jaka porucznik tegoż 2-ego pułku szwoleżerów i  4-rokrotnie[sic!] odznaczony Krzyżem Walecznych i Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Miltiari (za akcje pod Borowem)- uczestnik wielu bitew i potyczek (zagon na Koziatyń, bitwy pod Biełajewką i Szczurowicami, Klekotowem, Kulikowem i w tym słynny bój pod Komarowem, zagon na Korosteń).

Pozostając zawodowym żołnierzem, w tymże 2-gim Rokitniańskim pułku szwoleżerów, w latach 1920tych rozpoczął karierę sportowa, min uczestniczył w zawodach międzynarodowych w Nicei (na koniu Qui Vive 1925), Paryżu etc.

Na zdjęciu poniżej stają słynni polscy zawodnicy od lewej: rtm. Adam Królikiewicz, por. Władysław Zgorzelski, rtm. Henryk Dobrzański, ppłk. Karol Rómmel, rtm Zdzisław Dziadulski, por. Kazimierz Szosland, rtm. Edmund Chojecki.

.. zdjęcia z Pucharu Narodów w Nicei - za Jeździec i Hodowca.


 


 
 


Pacem Aeternam, Panie Majorze!

Valete