Showing posts with label Rzeczpospolita Obojga Narodow. Show all posts
Showing posts with label Rzeczpospolita Obojga Narodow. Show all posts

Saturday, November 29, 2025

Dawna Rzeczpospolita na nowo odkryta - vol. 1& 2

 Salvete Omnes,

[in Polish]

Dostalem od mojego kolegi w prezencie jego opus mangnum i sie dziele dobra nowina z waszmosc panstwem, zagryzajac pieczona dziczyzna a popijajac nalewka z czeremchy. 

ad rem,   Dawna Rzeczpospolita na nowo odkryta* - to dwa tomy autorstwa mosci autora i kolegi Radoslawa Sikory, wydane w tym roku AD 2025, z przedzialem polrocznym miedzy tomem 1 a drugim. 



Kazdy z tomow zawiera kolorowe (2 wkladki z  37 zdjeciami w tomie 1, 2 wkladki z 44 zdjeciami w tomie 2) i czarno-biale zdjecia/skany obiektow z epeoki, czy to obrazow lub ich fragmentow, rycin czy architektury staropolskiej. Co juz  samo w sobie czyni te publikacje czyms w rodzaju staropolskiej-sarmackiej coffee table book


*wchodzac w link mozna kliknac na kazdy z tomow osobno, i wchodzac w prezentacje (22 strony dla tomu 1, i  20 stron dla tomu 2) istnieje mozliwosc zapoznania sie ze spisem tresci i przykladowymi fragmentami z kazdego tomu.


Plusem tej dwutomowej publikacji jest to, ze bedac bogato ilustrowana zawiera bardzo bogaty material zrodlowy z szerokiego wachlarza zycia staropolskiego co wydaje sie byc odpowiednia forma przedstawienia Rzplitej dla poczatkujacych studentow czy wrecz dla pragnacych stac sie  afficionado zycia 'zwyklejszego'  ludzi epoki staropolskiej. 
Minusem wydaje sie byc brak slowniczka terminow staropolskich z cytowanych, w  obydwu  tomach, zrodel z epoki. I moze bibliografia powinna byc tylko w tomie 2, zamiast nieledwie powtorzona w obu tomach...  I szkoda, ze autor nie podal wiecej o Tatarach Polskich czy o Lipkach. 

 Ergo, parafrazujac opis konia slynnego 'encyklopedysty sarmackiego' (   Benedykt Chmielowski, Nowe Ateny, Lwów 1745, t. I, s. 475 )  :  Ksiazka jest jak kazdy widzi... 

 Nie ukrywam, ze mialem kiedys tam  nadzieje na cos a la slynna praca z PRL Lwa Kaltenbergha, Kopczyk zacny chwaly zolnierskiej w dawnej legendzie, dokumencie, porzekadle, opowiesci, przekazie, gadce i pamietniku (MON 1966). 
De gustibus et coloribus non disputandum est, autor nasz pan.  Jeno jako , ze  ja wole konie i swiat staropolskich Muz et Marsa, to wskaze, ze mamy rozdzial o slynnym trafunku kobyly i ogiera imc Waclawa Potockiego w Gdansku za krolewskiego wjazdu czyli intraty. 

Szkoda li tylko, ze nie ma nic o wydrze czy sokolach pana Paska, czy o dereszu pana Jana, czy o zubrach...  

Valete

ps
Co ciekawe, ze pierwszy tom na tyle wzbudzil  zainteresowanie, ze znalazl sie na platformie chomikuj i przez jakis czas byly rozne formaty dostepne. Ale zdaje sie, ze energiczna akcja wydawnictwa zakonczyla te wakacje pirackie. 

Thursday, September 22, 2016

Mars Sauromatski

Salve,
dzisiaj mamy rocznice zwycięskich walk polsko-moskiewskich  z udziałem husarii

 Towarzysz husarski Samuel Hutor Szymanowski z Kleczan napisał był dzieło wydane pt '' Mars sauromatski i inne poematy''.
Dzieło jest niezwykle ponieważ autor był uczestnikiem walk z Moskwą i z Turkami, na dodatek zdolnym poetą i obserwatorem.
Ergo, fragment opisujący wojska autoramentu narodowego i cudzoziemskiego pod Smoleńskiem w czasie wojny z Moskwą 1632-34.
Kapitulacja wojsk moskiewskich

Fragment dotyczący jazdy husarii przepisany z wydania:

[...]A zatym sam monarcha polski z niemałymi
Wojski już się przybliża, pułki sprawionemi.
Tu usarz idzie sprawą jako las ogromny,
Tu i ognisty kozak swój szereg niezłomny
Trzyma, tamże brzmią trąby i kotły straszliwe,
Marsa krwawego dzieje i surmy* piskliwe,
Chorągwie i proporce od wiatru się wiją,
Z krzykiem konie waśniwe w szeregach się biją.
Polerowne od słońca migocą kirysy,
Lamparty, sępie skrzydła, ogromne tygrysy,
Już i konie tureckie głosem poryżają,
Munsztuki gryząc pienią, cugle porywają,
Na tych rzędy złociste, te w bród farbowane,
Pysznym się kłusem ważą kosztownie ubrane
A drugie na powodzie tuż przed chorągwiami
W rzędach pod kosztownymi kłuszą diwdikami[...]

AD 2013 dr Radek Sikora popełnił był  ciekawy artykul o chorągwiach husarskich i udziale husarii w bitwach et potyczkach tej wygranej wojny z  'gasudarem' udzielnym Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. 
Tamże dr Sikora podaje:
 
''W 1633 roku, pod Smoleńskiem doszło do kilku tylko bardziej spektakularnych akcji z udziałem konnych husarzy.
W jednej z nich, 22 września 1633 roku, kawaleria polska (3 roty husarzy i jedna kozacka) spędziły z pola 6 rot jazdy rosyjskiej oraz rozbiła muszkieterów i pikinierów z dwóch regimentów piechoty -  
Sikora Radosław,  Атака гусар под Смоленском 22.IX.1633 г. „Край Смоленский” 6, 2011.''
ciao !
* piszczałki wojskowe 

Saturday, April 16, 2016

O tkaninach i siodlach

Salve,
another short entry - this time in Polish.

Polecam, via youtube,  bardzo ciekawy wykład mosci pani Ireny Pogorzelskiej z Kijowa, Ukraina, o tkaninach i szyciu a noszeniu strojów Rzeczpospolitej XVII wieku, a także  jej syna Stanisława krótki wstęp do studiów nad siodłem zwłaszcza jarczakiem[1] w XVII wieku.  Pani Irena podkreśla wspólnotę ubiorów terenów dawnej Rzeczpospolitej i Węgier, zapożyczania z od Tatarów i Imperium Osmańskiego, fuzje tych zapożyczeń i powstawanie nowych własnych form, tutaj bardzo ciekawym przykładem są obszerne, luźne spodnie pokazywane na wykładzie. 
Dodam, ze obydwoje są przedstawicielami Polonii ukraińskiej - ergo, vivat  przyjaźń polsko-kozacka :)

w nagraniu 'występują' min takie elementy stroju jak żupan, spodnie wąskie (husarskie) spodnie turecko-'polskie',  guzy pasmanteryjne,  baczmagi etc.

Wykład odbył się w zeszłym roku, chyba w czasie wspólnej konferencji polsko-ukraińskiej o Hodowie AD 1694.

Zachęcam do obejrzenia i przestudiowania nagrania.

Przy okazji artykuł prof. Anny Drążkowskiej (autorka min  tej książki czy tej ) 'Jedwabna odzież grobowa z XVII i XVIII wieku wydobyta w kościele p.w. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Dubnie (Ukraina)'. Również załączam link do pani profesor artykułu o odzieży wydobytej z krypt kościoła Sw. Mikołaja w Toruniu.

pozdrawiam
[1] ''Jarczak, z języka tatarskiego, w którym jarczak oznacza gatunek lekkiej kulbaki. Była to terlica albo łęk gładki, skórą pokryty bez wierzchniej poduszki, na którym chłopcy, ciurowie i towarzystwo rękodajni do twardego siedzenia na koniu bywali przyuczani. (Kitowicz. „Opis obyczajów“).

Monday, November 30, 2015

Polonia jako Paradis Iudeorum


Salve,
Today a little post in Polish only -
panta rhei mawiali Grecy, historia mimo wielkich fanfar o jej końcu jeszcze wciąż trwa, a obecnie rożne grupy, plemiona (- :) ) i narody chucpiarsko wysuwają wobec Polski roszczenia etc co do świadectw historii lub majątku, ergo dlaczego by nie skoczyć  w glebie polskiej historii, i zacytować to co napisał o Koronie Królestwa Polskiego jako raju narodu żydowskiego czyli Paradis Iudeorum słynny XVI-wieczny pisarz Izaak z Trok.
Przy okazji o statucie Kaliskim inaczej - tutaj.
Izaak ben Abraham z Trok - karaimski pisarz i lekarz (artykul tutaj)

''Jakoż na własne słyszeliśmy uszy, jak opowiadano i własnymi widzieliśmy oczami w dziełach autorów chrześcijańskich, iż w Anglii dopuszczano się w tych czasach wielkich okrucieństw; karzą srogą śmiercią wszystkich księży wiary papieskiej, wszystkich wyznawców i zwolenników tejże religii, a nawzajem tak samo postępują w Hiszpanii i we Francji, gdzie wyznawców nauki Marcina Lutra, tak okrutną śmiercią mordują, że każdemu, który o tym słyszy, włosy na głowie powstają. Lecz zdaje się, że to wszystko jest karą za ich grzechy, w wspomnianych bowiem trzech państwach, przelewano wiele krwi Izraelitów, bez najmniejszej przyczyny i prześladowano niewinnych do tego stopnia, że ich wygnano z krajów, gdzie się urodzili i przemieszkiwali tak, że ani jeden Izraelita tam nie pozostał.
Podobne postępowanie nigdy nie miało miejsca w Polsce, gdzie obecnie się znajdujemy. I owszem, tutaj pociągają do odpowiedzialności i surowo karzą tych, którzy im źle czynią lub szkodzą; tu nawet wspierają Żydów przychylnymi przywilejami, aby mogli mieszkać szczęśliwie i spokojnie. Królowie ziem tutejszych i ich dygnitarze (oby Bóg powiększył ich szczęście!) są miłośnikami wspaniałomyślności i prawości – toteż nie wyrządzają żadnego bezprawia lub krzywdy Żydom w ich krajach mieszkającym i dlatego też Bóg użyczył ziemi tej wielkiej potęgi i spokoju, tak dalece, że różniący się wiarą nie tchną ku sobie nienawiścią i nie wytępiają jedni drugich.''

O tym jak rożne, pełne meandrów, były dzieje żydów w starej Polsce  niech świadczy krótka praca pod tytułem ''Kolaboracja Żydów ze Szwedami w Krakowie AD 1655 roku'' czyli artykul    Radosława Sikory, Ph.D., na portalu Kresy.pl
Pozdrawiam
ps
Pegaz z Poznania, żeby nam - Polonii za granica i Polakom w kraju-  skrzydeł dodał, jako ze czasy mamy ciekawe.