Showing posts with label Wacław Potocki. Show all posts
Showing posts with label Wacław Potocki. Show all posts

Saturday, January 13, 2024

Fortes Poloni, equites boni -

 Valete.

detal z obrazu Andrzeja Stecha, czeladnik w zupanie i szarawarach z koniem


a Polish XVII century satirical poem - by pan Waclaw Potocki, Szreniawa coat of arms - who in his verses lamented and scorned the 'new' fashion of sending young noblemen to learn fashionable airs and manage  riding in France. 

[in Polish]



fraszka Fortes Poloni, Equites Boni (Ogrod Fraszek, Tom I,  Ogrod nieplewiony czesc II) - 
piora Waclawa Potockiego - lament poety nieledwie. 

 Fortes Poloni, equites boni. 

  

Wedle złej, teraz niej, szlachcic jeden mody, 

Wyprawił syna w obce dla nauk narody. 

Więc, kiedy rok i drugi tym naukom mija, 

Pytam: jaka ćwiczenia jego profesya. 

Jeździć i osiąść konia krokiem prawie chyżym 

Nawyka i dlatego bawi się Paryżem. 

A gdzież, rzekę, Polaków, naród zdawna konny, 

Wsiadać na koń i jeździć uczył kraj postronny? 

Co im świat przypisuje, do Francyi po to 

 Z kosztem jeździć? 0 wieczna ojczyzny sromoto; 

Do Rzymu, albo raczej gdzie na wschodnie światy,

 Piękniej, bo, niźli frezy, ujeżdżać bachmaty. 

Polakowże, co prawie na koniu się rodzą, 

Koniem, piszą, granice ojczyste rozwodzą, 

Niemcy, albo Francuzi konia uczyć mogą,

Jako ręką przy cuglu i w strzemieniu nogą,

 Jako się sprawić w siedle i którym to wiedzieć 

Właśnie należy, jako na koniu ma siedzieć? 

Obaczę go też w wojsku. Nie będzie tam, prawi. 

 A na kataż się koniem we Francyi bawi?

 Żeby więc przed swą damą, na chodziwym turku,

 Korbętował w peruce po warszawskim burku? 

Czy niedosyćże hańby, gdy ich zewsząd płoszą 

Poganie, że jej więcej Polacy przynoszą,

Których męstwa widział świat oczywiste znaki;

 Mistrzami Marsa bywszy, postrzygli się w żaki,

Kiedy, jako po szkołach, jakby wojny w domu

 Nie mieli, po Paryżach wtoczą się bez sromu.

..

detal z obrazu Stecha


.

Książę Aleksander Janusz Zasławski-Ostrogski (ur. 6 marca 1650, zm. 31 maja 1673) - autor Andrzej Stech


Książę
 Dominik Zasławski-Ostrogski herbu własnego (ur. 1618, zm. 5 maja 1656), zwany Pierzyna.



Valete

Tuesday, October 20, 2020

Bachmat - kon tatarski

 Salvete Omnes,
today a little entry in Polish  on a 'bachmat' or the Polish word borrowed from the Tatar language, to describe a Tatar horse good for war and chase.



 [in Polish]

zrodla etc:

Bachmat - koń tatarski, equus Tataricae originis (Vasyl...prestitit equum.. bachmath czysavy 1500 AGZ XV , 399. (za Slownik Staropolski, tom 1, strona 50, Warszawa 1953-55). [Equus] caballus Moschoviticus et Scythicus.

 Słownik Języka Polskiego, tom I B. Linde:



Słownik Polszczyzny XVI wieku, Stanisław Bąk et al,. tom 1, strona 260



kolejne źródło to Glogera 'Encyclopedia Staropolska' tom I :

- 'sama końcówka at wskazuje, że to wyraz perski. Po turecku bachmat znaczy koń, po persku zaś 'pechn' (wymawiane przez Turków bachu) znaczy szeroki. To też bachmatami nazywali Turcy konie tatarskie, grubopłaskie. na niskich silnych nogach. Wyraz ten, po upowszechnieniu się w Polsce, oznaczał również człowieka krępego, barczystego, opasłego. Bachmaty tatarskie słynęły z wytrzymałości na głód, pragnienie i trudy.'

'Dorohostajski w swojej Hippice powiada, że ''Tatarowie bachmatów swoich aż w piątym roku dosiadają".

Gwagnin o bachmatach mówił, że są to wałaszone wielkie i rosłe konie tatarskie, które głowy ku górze w biegu podnoszą [niczym konie peruwiańskie czy np Morgany z US]. Wacław Potocki twierdził, że ''Tatar się bachmatem szczyci".

[W Wielkim Księstwie Moskiewskim miedzy XV a XVIII wiekiem bachmatami nazywano lepsze i szybkie konie tatarskie, sprowadzane do Moskwy ze stepów nadwołżańskich, od Nogajskich Ord.]

'Wyrazy: bachmat, bachmatka (o klaczy), bachmatowaty, przechowały się u ludu polskiego do naszych czasów, a są i przysłowia staropolskie: 

1) Idę na wyprawę — choć bachmata zdobędę;

2) Żebyś się twą zdobyczą na bachmata nie utuczył.

Pierwsze było wyrażeniem udających się przeciw Tatarom, drugie żartobliwą wróżbą, że nadzieja obłowu na Tatarach zawiedzie. '

                                                               ***

z Wielkiej Encyklopedii pojecie 'Bachmat' - i tutaj mamy najlepsza definincje jak do tej pory- z 1891 roku

'Nazwę tę nosił dawniej u nas koń bojowy, tatarskiego pochodzenia, jak to sama nazwa wskazuje; lotny, wytrzymały na głód, pragnienie i trudy, szczególnie przydatny dla lekkiej jazdy[ choc z tym mozna polemizować, bo inne bachmaty mogły były być w XV-XVI (pisze o 'yych roslych walachach ' Gwagin) wieku a inne w XVIII].'

'Nie możemy określić rasy, do której taki koń należał, w dzisiejszym tego słowa pojęciu. Pierwowzoru jego szukać raczej należy w tych licznych szczepach koni, które zasiedlają południowy wschód Rossyi, a więc pomiędzy końmi karabachskiemi, czerkieskiemi, kałmuckiemi, kirgiskiemi, krymskiemi i dońskiemi, oraz w produktach krzyżowania z sobą tych rozmaitych typów.'

Dalej: 'o twardych kopytach tych bachmacików tatarskich sam Dorohostayski pisze w swej księdze Hippika, rozdział O Kowaniu koni - Wielka to cnota w koniach, które nie z obrazą kopyta bez podków chodzić i drogi odprawować mogą: mają to niektóre z natury, jako bachmaty tatarskie.'

                                                                  *** 

Przy okazji - tutaj  obfite fragmenty źródeł zawierające 'bachmat'  - to np pamiętnikarz Krzysztof Zawisza w roku 1698 napisał o stracie swego bachmata - Koń mój kochany i doświadczony skaleczał i zdechł, bachmat biały tatarski; miałem go od Pruszkowskiego sługi mojego, berdyczewskiego gubernatora.'

 

*** 

Słownik Terminów Hipologicznych używanych w Polsce XVI-XVIIw na stronie 10 również  zawiera hasło bachmat, ale także obok sa fantazje i facecje 'lingwistyczne':  bachmacik i bachmatek, które autor nierozumiejący języka staropolskiego wyimaginował sobie , choć fragmenty źródłowe cytuje 'grzeczne' bo z Bielskiego -  .na małym bachmaciku ubiegł rumaki rosłe i ozdobne',  i za J. Ch. Paskiem - ''podobny był do bachmatka i łączek na niem goły, skorką tylko powleczony na kształt mody tatarskiej'' (tutaj wyjaśniam te hasła)

                                                                 ***

Nowsze polskie opracowania (eg ,  Grażyna Rytter, Wschodniowsłowiańskie zapożyczenia leksykalne w polszczyznie,  strona 47, wiki) wywodzą pierwotną nazwę  bachmat, pisane jako bahmat?,  od turecko-arabsko-perskiego połączenia  określenia 'bahim' czyli określenia na konia o  jednolitej maści[ bez żadnych odmian].
(bahim za Franciszek Meninski* John Richardson et al,  A Dictionary, Persian, Arabic, and English et al., strona 302, London 1829 i 1852),  i perskiego  slowa pehn/pechn -szeroki (wymawiane jako bah) i at (tureckie slowo na 'konia'?).

..

 

Back to English, there is a connection between bachmat (the horse) and the famous Great Northern War Zaporozhian Cossack leader Ivan Mazepa, but about that I will have another post , God willing.

Valete

*przy okazji ciekawa jest historia lotaryńczyka Franciszka Meninskiego autora sławnego słownika Thesaurus Linguarum Orientalium Turcicae, Arabicae, Persicae, Wiedeń 1680).

Wednesday, April 1, 2020

Ubogi a mysliwy

Salvete Omnes
[in Polish]
dzisiaj mamy krotochwilny Prima Aprilis ergo

ze zbioru poezji znanego z ciętego dowcipu a humoru czarnego
imć  pana Wacława Potockiego -
 
Ubogi a Mysliwy

Szlachcic jeden myśliwy a pachołek chudy,
  Gdy mu wilcy koniowi wytargali udy,
Przywiodszy go do domu, postawił przy slupie.
  Sam idzie łój kozłowy skwarzyć na skorupie.
Tymczasem chudzi, wyschli, nędzni , głodni charci,
  Skoro lizną świeżej krwie, jako niedźwiedź barci,
Przypytawszy się do nich ogary i wyżli,
  Nim się ów z maścią wróci, kobyły* dogryźli,
Pan tez żeby ich z tydzień nie gonił do jatek,
  Skoro się psi najedli, uwędził ostatek..

 

Valete

* tu chudy, kościsty  koń wierzchowy -  nie było to wtedy nazwanie  na klacz.

Monday, April 1, 2019

Bigos et imc pan Potocki

Salvete Omnes,
[Polish]
Wacław Potocki, wielki polski  poeta Sarmatyzmu - poemat epicki Wojna Chocimska, żołnierz-weteran wojny z rebelią kozacką et al., także 'heretyk silą na wiarę katolicką nawrócony', napisał cale multum wesołych fraszek, często mniej lub bardziej ironicznych czy wręcz szyderczych.
Dziś mamy Prima Aprilis ergo czas na krotochwile:

Prima aprilis
 

Pan towarzysz husarski .. w bigosie

Konik et  muł

Koń alias Szkap Chudy

 

Mosty Nieprzyjacielowi...

Humor Polski





Usarz ... podszyty


 

valete
ps
Literatura staropolska w opracowaniach prof. Romana Krzywego - dostępną jest via academia edu.

Saturday, April 18, 2015

Szarawary - spodnie husarii i nie tylko

Salve,
[..]
 imć Radek Sikora popełnił był ciekawy artykuł o spodniach husarii głównie, o szarawarach czyli imporcie persko-tureckim szczegółowo - polecam.


Rzucimy okiem na te spodnie, jako żywo przypominające szerokie spodnie Scytów/Saków i Medów Achaemenidzkich ( medyjskie anaxyrides), później Partów etc: 
Generalnie szarawary lub salawary były to 'spodnie długie do stóp, przestronne i obwisłe, przeto mówiono 'perska szarawara'  - z perskiego 'szalwar' ( ''Czasopism naukowy księgozbioru publicznego imienia Ossolińskich et al,' AD 1828).
Pani Irena Turnau,  ''Słownik ubiorów: Tkaniny, wyroby pozatkackie, skóry, broń i kliejnoty oraz barwy znane w Polsce od średniowiecza do początku XIX w'' (1999) podaje min -  'długie, szerokie spodnie, hajdawery typu wschodniego, krojone z prostokąta tkaniny, wykładane na wierzch butów z cholewami lub noszone do płytszego obuwia...'(strona 175)

O perskiej szarawarze pisze imci pan Fabian Sebastian Klonowicz w ''Worku Judaszów'' (opus wydane AD 1600 ), a w 1595 roku Joachim Bielski wydał de novo drukiem dzieło ojca swego Marcina Bielskiego, gdzie autor  wkłada w usta 'Konstancyi' takie oto wyzwanie do rycerstwa (satyra 'Seym Niewiesci -Artykuły od Białychgłów Podane' - pisane i wydane circa 1565 ? ) :

Nuże nowi stateczni rycerze,
Bierzcie na się zbroje i pancerze;
Ubrawszy sie z lukiem w szarawary
Jedźcie skokiem porażcie Tatary

Wiemy, że Persowie, Turcy a Tatarzy w XVI wieku nosili szarawary -  opis tatarskiego stroju - 'krótka płócienna koszula, na pól stopy tylko zachodzące za pas, szarawary sukienne w paski, lub z płótna grubego [...]

W ''Albertusie z Woyny'' - dziele poezji plebejskiej (komedia rybałtowska) występują szarawary - rok wydania to AD1596 :


Albertus z Woyny- gdzie ksiądz rzecze:

Przestawam y na tym,
Rozumieiąc, iżeć się tu spodoba zatym. 
Jednak wiesz co, trzebaby tę sukienkę kusą 
Porzucić, bo w statecznych szatach chodzić muszą, 
Co przy kośćiele służą: ktemu masz wytarte
Szarawary, co gorsza, szpetnie w tyle zdarte. 
Trzebaćby sprawić iednoradek iaki, 
Coby był za kolana, albo giermak taki 
Jakiś na woynie zgubił, naydzie na Wendecie 
W Krakowie, iedno trzebaby co mieć w kalecie.

w tym kontekscie mistrz fraszki barokowej imć Wacław Potocki pisał -


"Szarawary"
 ( zbior ''Jovialitates, albo żarty y fraszki rozmaite,..'' oryginalna pisownia)

Patrzę y w koło kilka obeydę go razy.
Widywałem podobne na Mappach Obrazy.
Nie Niemiec, nie Włoch; nowa stroiu maniera;
Nie Francuz też, bo Polska y mowa y Cera.
Czy Jappon? Czy Indyan? czy kto od Magoga?
Na dwoch stoi, a zda się jakby iedna noga.
Chłop po Pępek a dalej owa Meluzyna.
Kat że się w szarawarach spodziewał Litwina.
Towarzysz Woiewody Wileńskiego, Paca.
Od Bracławia z zabiegłym woyskiem swym powraca.
Czasem Człowieka, choć rzecz ucieszy malutka:
Dałem Dudkowi, czego nie wymawiam Dudka.”

  "Pospolite Ruszenie Teraźniejsze" (pisownia dzisiejsza)


Nużeż, kawalerowie, do waszego szyku!
Przyszła rzecz: teraz szablą, co było w języku,
Pokażcie! Ganiliście żołnierzów przy stole,
Ganiliście hetmanów — jest zając, jest pole!
Puśćcie wczas, puśćcie z głowy domy, żony, dzieci —
Wszak i kur, powiedają, śmielszy na swej śmieci,
I wyście to surowym ostrzegli statutem,
Żeby król za granicę nie chodził z kogutem.
Umieliście przy skrzypcach, terazże przy trąbie
Ścinajcie z Tatarami Turków jako głąbie!
Bierzcie w ręce pałasze, nie kieliszki, przy niej —
Nie za zdrowie, o zdrowie każdy z was niech czyni!
Kładźcie na gołe głowy żelazne przyłbice!
„Bodaj ci się święciły nasze Proszowice!
Swarz, nie bijąc, ile chcesz — tu nie swarząc, a bić:
Nie w skok się damy z domów na wojnę wywabić!"
Ten krzemienia, ów nie ma w pistolecie kurka,
Wszytek rynsztunek — ona nieszczęśliwa burka:
Szyszak kwoki, zaszargał sobie szarawary.
„Niech żołnierze i Turki biją, i Tatary!
Racz tę, jako rozumiesz, wojnę uspokoić,
Puść nas, królu, do domu znowu krowy doić!
Bodaj ci tłusty kapłon przy dziatkach, przy żonce,
A tu nigdy nie zsiadać z konia o wędzonce."

... i Kozacy polscy z XVIII wieku, którzy chyba pierwsi przejęli szarawary od Tatarów a Turków w końcu XVI lub w początkach XVII wieku, poniżej piórkiem Jana Piotra Norblina, bo nie zapominajmy Zaporożcach a później o hajdamakach, vide ksiądz Kitowicz -


 ubiór jego: koszula gruba, czarna, łojem kozłowym od gadu wysmarowana, szarawary płócienne, na nogach boty lekkie albo kurpie, na koszuli kontusz kusy do kolan, z cielęcej skórki z szerścią wyprawnej, nie przypasany pasem, ale na wierszch zawdziany, rękawy z wylotami dużymi wiszące albo na plecy założone, na głowie czapka takoż jak kontusz cielęca, w formę worka spiczastego uszyta, końcem swoim na prawe ucho zwieszona; łeb cały ogolony jak kolano, kosmek włosów długi nad czołem zostawiony, za ucho zakręcony; wąsy opuszczone, broda u niektórych ogolona, u niektórych zapuszczona.



ps
dworzanin królewski  a poeta Andrzej Zbylitowski tak opisywał stroje polskiej szlachty  pod koniec XVI wieku: - fragment z

ŻYWOT SZLACHCICA WE WSI,
PRZEZ ANDRZEJA ZBYLITOWSKIEGO
[…] bo z mężów przykłady
 I powód samych taki ony mają rady.
Bo jedni po turecku, drudzy perskim strojem,
 A drudzy po tatarsku, inszy włoskim krojem,
(Mnie się takie figury nic nie podobają,
 Bo coś w sobie za znaki podejrzane mają),
Inszy kozackim strychem, po moskiewsku drudzy;
 Więc jednako panowie jako i ich słudzy.
Ów sobie dał urobić kabat, porzezany,
 Ten pludry jako wory, ten zaś przeszywany,
Telej, drugi delią włożył osieczoną,
 Właśnie jako kiedy gęś puści podskubioną.
Ba i chodzić się uczą podniósłszy ramiona,
 Inakby za grzecznego nie uszedł Katona.
A kiedy owe kotcze swoje ubieracie,
 I drogiemi kobiercy tak je obijacie,
W tem wielki nader zbytek w was się pokazuje,
 Jakowy się w narodach inszych nie najduje;
Cudniej je niż ołtarze w kościele zdobicie,
 Ba, kramy z nich ormiańskie już prawie czynicie.
Przebóg, upomnicie wżdy tych utratnych panów,
 Niechaj nie naśladują w tych strojach poganów.
We wszystkiem taka pompa, że niemasz żadnego
 Królestwa, coby było zbytku tak wielkiego.
...

Sunday, February 28, 2010

Husaria in poetry continued

Salve,
I am turning again to our best friend from the XVII (17th)  century, imci Waclaw Potocki, a bit ribald and always a satirical poet-nobleman.

  This time our gentle master tells a story how a Frenchman, one of many that had come to Poland during the reign of Jan (John) III Sobieski ( http://en.wikipedia.org/wiki/John_III_Sobieski ) seeking protection and riches from the Queen Marysienka (Marie) Sobieska,  challenged to a sword duel one of our winged hussars (presumably a nobleman- towarzysz, and not a retainer).
Hussar took a pallasch (in the second half of the 17th century most likely it was a sabre) and the Frenchman chose a 'sztokada' (long fencing sword), and our hussar  told him to change it for a rapier or a small sword [to even the odds]]; the Frenchman responded that no Pole would influence the fashion the French fight, but  to which our hussar replied immediately to his retainer that no Frenchman would tell him what to fight with and took his primary weapon, i.e., the lance. Having aimed his lance from about a distance of a pistol shot hussar charged aiming at his breast and this sight so frightened the Frenchman that with a wooden fence nearby he ingloriously run jumping over a fence and hiding behind it.  And from behind the fence he called:' you are very long, Mr Pole.' Our hussar replied without hesitation: 'you were long to my short[sword],  but once I got longer to your short, then even a dog could not have jumped over the fence so fast...'

Several interesting aspect of our hussar martial arts can be observed here, namely, that they aimed their lances about a pistol shot from their target, that they aimed their lances' points at the foe's chest, and that still in the second half of the XVII cetnury the lance was longer and deadlier than a longest sword, as long as one knew how to use this dangerous and deadly weapon.

Original poem here, in Potocki, Ogrod Fraszek, page  410 http://books.google.com/books?id=zY1GAAAAMAAJ&printsec=frontcover&client=firefox-a&source=gbs_v2_summary_r&cad=0#v=onepage&q=&f=false

510. Pojedynek (N)
Wyzwal Francuz husarza gdy do pojedynku,
Rozumiejac, ze sie z nim rozpraawi w pocinku
Bierze palasz, az widzac owego z sztokada,
Sle, niechaj sie  rapierem albo bije szpada,
Nie ma Polak Francuzom przypisywac mody
Odpowie, ten tez nazad idac do gospody,
Ani Francuz Polakom, rzecze do pacholka,
I co predzej kopija pochwyciwszy z kolka,
Biezy, patrzy nan Francuz i dostawa metu,
Az kiedy na strzelanie jakby z pistoletu,
Zlozy drzewo i prosto do piersi mu z grotem,
Blisko byl plot, przeskoczy  Francuz i za plotem:
Barzo dlugi, pan Polak. A ten bez ogrodki:
I tys tez dopiero mial dlugi na moj krotki;
Az  skorom ja dluzszego dostal na twoj krotki,
Nie przeskoczylby plotu chyzej  i pies drugi.

ps a little sketch in progress of second half of the XVII century winged hussar towarzysz

Monday, February 1, 2010

Husaria and poetry I


czolem,
as mentioned husaria of the Old Poland appeared often in her poets written work, from Mikolaj Rey (Rej) od Naglowice  http://en.wikipedia.org/wiki/Miko%C5%82aj_Rej to  Waclaw Potocki  http://en.wikipedia.org/wiki/Wac%C5%82aw_Potocki and mentioned already poet and soldier Wespazjan Kochowski.
Often these references were not direct,  for especially in the second half of 16th century ( XVII ) a noble knight ('rycerz') would serve mounted  with a lance ('drzewko' or 'kopia')  and need not be called a 'husarz' (winged hussar) for the audience to see him as one (even our best poet of this period Jan Kochanowski http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Kochanowski was described when welcoming king Henry in Cracow, dressed as winged hussar) ,  so for example one of the prolific writers  Marcin Bielski  http://en.wikipedia.org/wiki/Bielski,_Marcin  wrote  in one of his satires 'kto chce w potkaniu pozyc dobrze Moskwicina, przytrzy nam predko z drzewem jak na Tatarzyna' ( one that wants to press hard a Muscovy soldier in a fight, needs to attack him quickly  with a lance in the same manner [one would do]  against a Tatar) ' Sen Maiowy' (Dream of a Hermit, 1586).  It was understood that one attacking with a 'drzewo' (lit. wood,  actually a lance) was a winged hussar. 
Often our poets would talk about hussar appearance and interesting information can be had from these verse as in Wacław Potocki poem where poet (who very often was a great satirist and comedian in his work) only recognizes a winged hussar by his costume details - 'karwasze' (warmbraces or forearms protectors )  and one wing (poem 'Pogonia Litewska', from  a compilation titled 'Ogrod Fraszek' written between 1675-90 but published in its entirety in 1907).
Potocki, having often written about war and politics in his poems, will often be revisited here (God willing), as many of his works have to do with fine horses and riders, their adventures and misadventures as well  - :)