Showing posts with label Jan Piotr Norblin. Show all posts
Showing posts with label Jan Piotr Norblin. Show all posts

Saturday, April 18, 2015

Szarawary - spodnie husarii i nie tylko

Salve,
[..]
 imć Radek Sikora popełnił był ciekawy artykuł o spodniach husarii głównie, o szarawarach czyli imporcie persko-tureckim szczegółowo - polecam.


Rzucimy okiem na te spodnie, jako żywo przypominające szerokie spodnie Scytów/Saków i Medów Achaemenidzkich ( medyjskie anaxyrides), później Partów etc: 
Generalnie szarawary lub salawary były to 'spodnie długie do stóp, przestronne i obwisłe, przeto mówiono 'perska szarawara'  - z perskiego 'szalwar' ( ''Czasopism naukowy księgozbioru publicznego imienia Ossolińskich et al,' AD 1828).
Pani Irena Turnau,  ''Słownik ubiorów: Tkaniny, wyroby pozatkackie, skóry, broń i kliejnoty oraz barwy znane w Polsce od średniowiecza do początku XIX w'' (1999) podaje min -  'długie, szerokie spodnie, hajdawery typu wschodniego, krojone z prostokąta tkaniny, wykładane na wierzch butów z cholewami lub noszone do płytszego obuwia...'(strona 175)

O perskiej szarawarze pisze imci pan Fabian Sebastian Klonowicz w ''Worku Judaszów'' (opus wydane AD 1600 ), a w 1595 roku Joachim Bielski wydał de novo drukiem dzieło ojca swego Marcina Bielskiego, gdzie autor  wkłada w usta 'Konstancyi' takie oto wyzwanie do rycerstwa (satyra 'Seym Niewiesci -Artykuły od Białychgłów Podane' - pisane i wydane circa 1565 ? ) :

Nuże nowi stateczni rycerze,
Bierzcie na się zbroje i pancerze;
Ubrawszy sie z lukiem w szarawary
Jedźcie skokiem porażcie Tatary

Wiemy, że Persowie, Turcy a Tatarzy w XVI wieku nosili szarawary -  opis tatarskiego stroju - 'krótka płócienna koszula, na pól stopy tylko zachodzące za pas, szarawary sukienne w paski, lub z płótna grubego [...]

W ''Albertusie z Woyny'' - dziele poezji plebejskiej (komedia rybałtowska) występują szarawary - rok wydania to AD1596 :


Albertus z Woyny- gdzie ksiądz rzecze:

Przestawam y na tym,
Rozumieiąc, iżeć się tu spodoba zatym. 
Jednak wiesz co, trzebaby tę sukienkę kusą 
Porzucić, bo w statecznych szatach chodzić muszą, 
Co przy kośćiele służą: ktemu masz wytarte
Szarawary, co gorsza, szpetnie w tyle zdarte. 
Trzebaćby sprawić iednoradek iaki, 
Coby był za kolana, albo giermak taki 
Jakiś na woynie zgubił, naydzie na Wendecie 
W Krakowie, iedno trzebaby co mieć w kalecie.

w tym kontekscie mistrz fraszki barokowej imć Wacław Potocki pisał -


"Szarawary"
 ( zbior ''Jovialitates, albo żarty y fraszki rozmaite,..'' oryginalna pisownia)

Patrzę y w koło kilka obeydę go razy.
Widywałem podobne na Mappach Obrazy.
Nie Niemiec, nie Włoch; nowa stroiu maniera;
Nie Francuz też, bo Polska y mowa y Cera.
Czy Jappon? Czy Indyan? czy kto od Magoga?
Na dwoch stoi, a zda się jakby iedna noga.
Chłop po Pępek a dalej owa Meluzyna.
Kat że się w szarawarach spodziewał Litwina.
Towarzysz Woiewody Wileńskiego, Paca.
Od Bracławia z zabiegłym woyskiem swym powraca.
Czasem Człowieka, choć rzecz ucieszy malutka:
Dałem Dudkowi, czego nie wymawiam Dudka.”

  "Pospolite Ruszenie Teraźniejsze" (pisownia dzisiejsza)


Nużeż, kawalerowie, do waszego szyku!
Przyszła rzecz: teraz szablą, co było w języku,
Pokażcie! Ganiliście żołnierzów przy stole,
Ganiliście hetmanów — jest zając, jest pole!
Puśćcie wczas, puśćcie z głowy domy, żony, dzieci —
Wszak i kur, powiedają, śmielszy na swej śmieci,
I wyście to surowym ostrzegli statutem,
Żeby król za granicę nie chodził z kogutem.
Umieliście przy skrzypcach, terazże przy trąbie
Ścinajcie z Tatarami Turków jako głąbie!
Bierzcie w ręce pałasze, nie kieliszki, przy niej —
Nie za zdrowie, o zdrowie każdy z was niech czyni!
Kładźcie na gołe głowy żelazne przyłbice!
„Bodaj ci się święciły nasze Proszowice!
Swarz, nie bijąc, ile chcesz — tu nie swarząc, a bić:
Nie w skok się damy z domów na wojnę wywabić!"
Ten krzemienia, ów nie ma w pistolecie kurka,
Wszytek rynsztunek — ona nieszczęśliwa burka:
Szyszak kwoki, zaszargał sobie szarawary.
„Niech żołnierze i Turki biją, i Tatary!
Racz tę, jako rozumiesz, wojnę uspokoić,
Puść nas, królu, do domu znowu krowy doić!
Bodaj ci tłusty kapłon przy dziatkach, przy żonce,
A tu nigdy nie zsiadać z konia o wędzonce."

... i Kozacy polscy z XVIII wieku, którzy chyba pierwsi przejęli szarawary od Tatarów a Turków w końcu XVI lub w początkach XVII wieku, poniżej piórkiem Jana Piotra Norblina, bo nie zapominajmy Zaporożcach a później o hajdamakach, vide ksiądz Kitowicz -


 ubiór jego: koszula gruba, czarna, łojem kozłowym od gadu wysmarowana, szarawary płócienne, na nogach boty lekkie albo kurpie, na koszuli kontusz kusy do kolan, z cielęcej skórki z szerścią wyprawnej, nie przypasany pasem, ale na wierszch zawdziany, rękawy z wylotami dużymi wiszące albo na plecy założone, na głowie czapka takoż jak kontusz cielęca, w formę worka spiczastego uszyta, końcem swoim na prawe ucho zwieszona; łeb cały ogolony jak kolano, kosmek włosów długi nad czołem zostawiony, za ucho zakręcony; wąsy opuszczone, broda u niektórych ogolona, u niektórych zapuszczona.



ps
dworzanin królewski  a poeta Andrzej Zbylitowski tak opisywał stroje polskiej szlachty  pod koniec XVI wieku: - fragment z

ŻYWOT SZLACHCICA WE WSI,
PRZEZ ANDRZEJA ZBYLITOWSKIEGO
[…] bo z mężów przykłady
 I powód samych taki ony mają rady.
Bo jedni po turecku, drudzy perskim strojem,
 A drudzy po tatarsku, inszy włoskim krojem,
(Mnie się takie figury nic nie podobają,
 Bo coś w sobie za znaki podejrzane mają),
Inszy kozackim strychem, po moskiewsku drudzy;
 Więc jednako panowie jako i ich słudzy.
Ów sobie dał urobić kabat, porzezany,
 Ten pludry jako wory, ten zaś przeszywany,
Telej, drugi delią włożył osieczoną,
 Właśnie jako kiedy gęś puści podskubioną.
Ba i chodzić się uczą podniósłszy ramiona,
 Inakby za grzecznego nie uszedł Katona.
A kiedy owe kotcze swoje ubieracie,
 I drogiemi kobiercy tak je obijacie,
W tem wielki nader zbytek w was się pokazuje,
 Jakowy się w narodach inszych nie najduje;
Cudniej je niż ołtarze w kościele zdobicie,
 Ba, kramy z nich ormiańskie już prawie czynicie.
Przebóg, upomnicie wżdy tych utratnych panów,
 Niechaj nie naśladują w tych strojach poganów.
We wszystkiem taka pompa, że niemasz żadnego
 Królestwa, coby było zbytku tak wielkiego.
...

Saturday, December 7, 2013

Winged hussar circa 1770 - Osprey

Salve,
continuing from yesterday on the theme of winged hussars circa 1770, I copied, with the addition of  boots and left arm - the Osprey Polish armies winged hussar as it appears on plate B in the book.


 The author of the Osprey book,  Mr. Vincent w. Rospond, called this soldier from the above plate a 'Towarzycz* of Crown Hussars, c.1770 ( nota bene painted by Raffaele Ruggeri).
He goes on explaining that ''towarzycz*'' was a 'comrade', 'typically riding in the front rank with a lance.'

The description of the uniform:  'a tall quilted cap [...] had a red top. The comrades had  a medium blue zupan and facings. [ Presumably, as firstly the author describes an officer not shown in the plate, they wore a   'red kontusz -an over-jacket with split sleeves- lined in white' over their zupan but again in the text this part seems to address only the officer's uniform].  This lance pennant is halved in the uniform colours, red over blue. Waist sashes at this period were usually fastened by being wrapped around themselves' on the left side.'
Author even writes about the 'saddle cloth, it being red with blued edging,' although there is no saddle nor saddle cloth visible in the plate (page 44-45)
 My most important question about this reconstruction is with the depiction of the kontusz -  I have not seen this closing of the kontusz over the chest in any period art dating to XVIII century! By the way scholar Irena Turnau, in her book 'History of Dress in Central and Eastern Europe from the Sixteenth to the Eighteenth Centuries, Warszawa 1991,' gives the following definition of kontusz - an outer caftan worn on the zupan. The cut was characterized by the back being formed down to the waist from a long rectangle of cloth, to which wedge-cut sides were added. The sleeves, slashed  from the armholes to the elbows and thrown to the back, were called 'wyloty'  and 'łapcie. '(Turnau :162)
 Also, the curious additions are two additional elements of his attire: the use of gloves and the 'pendant' across towarzysz's chest.

In order to see a beautiful example of period Polish nobleman attire one has to look at  the drawings and paintings of  Jean-Pierre Norblin de La Gourdaine, whom we call Jan Piotr Norblin in Poland :)
Here a great depiction of a nobleman national costume:

Depiction is finalised with an attribution of the source - the figure is based on a painting by Canaletto (Bellotto) in Anusiewicz.
Now this Anusiewicz is a curious one - the  Selected Bibliography on page 43 lists the following title;
Anusiewicz, Marion*(ed) & Bronislaw Gembarzewski , Zolnierz polsk* od 1697 do 1794 roku (Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej; Warsaw, 1963)

I have the book and the editorial page reads as follows:
Pod redakcją ogólną RADY MUZEALNEJ MUZEUM WOJSKA POLSKIEGO
Do druku przygotowała ZOFIA STEFAŃSKA
Konsultant ANDRZEJ NADOLSKI
Kolory plansz barwnych odtworzył STANISŁAW GEPNER
Okładką, obwolutę i stroną tytułową projektował WŁADYSŁAW BRYKCZYNSKI
Opracowanie graficzne JERZY CZERNY
Redaktor MARIAN ANUSIEWICZ
Redaktor techniczny ZYGMUNT PŁATEK

 This volume, number 2 of the series devoted to the history of the Polish fighting men from XI century to 1960, is always cited as pan Bronisław Gembarzewski's work - eg World Catalog
 
 Also, the name for  'comarade' spells 'towarzysz' in Polish and not 'towarzycz'
 - more to come :)
*original spelling