Sunday, September 3, 2017

Husaria koronna ante Vienna 1683

Salve,
[in Polish]
warszawski badacz wojskowości staropolskiej (Uniwersytet Warszawski) mości Zbigniew Hundert popełnił był artykuł o organizacji husarii koronnej na kampanie wiedeńską AD 1683, opublikowany w pracy zbiorowej pt W hetmańskim trudzie. Praca Pamiątkowa na cześć prof Jana Wimmera (NapoleonV, Oświęcim 2017).
Autor sięgnął do archiwów i niewydanych źródeł rękopiśmiennych, i analizuje je, w swoim stylu i przy znacznej erudycji, zgrabnie a z sukcesem i ku radości zainteresowanego czytelnika, a przy okazji prowadzi głównie polemikę z ustaleniami Radosława Sikory na temat liczebności chorągwi husarskich pod Wiedniem - R. Sikora,Husaria pod Wiedniem 1683, Warszawa 2012.
Miedzy innymi w polemice z R. Sikorą autor wskazuje na błąd tłumaczenia tekstu łacińskiego w tekście pracy R. Sikory (strona 232) - choć przypisuje tenże błąd mości Sikorze a nie tłumaczowi (nota bene autorem tłumaczenia był Radosław Wolniak) - , gdzie przetłumaczono nazwę urzędnika koronnego  ensifer regni (miecznik koronny) jako chorąży koronny, którego nazwa łacińska jest jednak vexillifer regni. Jak widzimy, tłumaczenie precyzyjne jest zawsze kluczowe.
Artykuł można przeczytać na stronie badacza na academia.

      Co nas prowadzi dzisiaj do innego tekstu, albowiem  tenże sam wydawca, NapoleonV, wydał był przełomową anglojęzyczną pracę o husarii polskiej autorstwa Richard'a Brzezińskiego - Polish Winged Hussar 1576-1775 - pod polskim tytułem Husarz Polski 1575-1775.
Ucieszyłem się na wieść, że będzie wydanie tego bogato ilustrowanego dziełka po polsku, i li tylko bardzo ciekawił mnie poziom tłumaczenia, który u NapoleonV jest 'arcyróżny' -
bo np tłumaczenia mości Sławka Skowronka z rosyjskiego są świetne, a przetłumaczony De Brack'a traktat o forpocztach kawalerii lekkiej raczej żałosny!! - co do jakości tłumaczeń, to zdaje się, że forum historycy.org ma sekcję o wydawnictwie i jego pozycjach, w tym o jakości tłumaczeń.

Czytam sobie w dół i górę tę jedną stronę tekstu, która udostępnił NapoleonV, i muszę powiedzieć, że nie jest to adekwatne tłumaczenie książki imć Brzezinskiego, przynajmniej na tej stronie którą czytam.

Wielka szkoda.. bo ta praca, choć wiekowa (od tego czasu nasi historycy poszli mocno do przodu), była przełomową i pierwszą tak dokładną praca o husarii polskiej w języku angielskim (artykuł mości Zygulskiego jr był zbyt krótki żeby można było porównać te dwie prace)
Ergo, szacunek dla tego Osprey'owego dziełka i dla autora mam wielki, choć wiadomo, są tam błędy i 'błędziki', ale nemo propheta en causa sua.

ergo, exempla (oryginalny tekst angielski i tłumaczenie polskie):

'close fire support' to nie jest 'częste wsparcie ogniowe'!
'nags' to nie są 'kucyki' !
"double-mounted behind the hussars'' to nie jest 'na oklep wraz z husarzami'.
'pommel' to nie jest łęk[sic], [ale łęk przedni siodla].
'absorbing some of the enemy fire in process' to nie jest 'absorbujący szyki przeciwnika ogniem prowadzonym'...
I zresztą to cale zdanie o pancernych jest nieodpowiednim tłumaczeniem tego akapitu - załączam oryginalny tekst angielski (choć kompozytowy, bo wydawca polski zmienił był nieco układ książki) można sobie przejrzeć i porównać etc (prawa autorskie @wydawców et autorów).

Także cytat z Montecuccoli'ego jest przekręcony, nie będę tu go całego cytował - i zamiast tłumaczyć to co pisze don Raimondo to tłumacz opisał jego własne 'odczucie' na temat tego co zapisał o szarży chorągwi husarskiej Montecuccoli.
Tego 'kreatywnego' 'tłumaczenia' jest dużo więcej na tej tylko stronie, włos się jeży na głowie na myśl co tam jeszcze wymyślił pan tłumacz z edytorami ( zdaje się, że imć Z. Hundert był także edytorem/konsultantem tutaj, co podał na swej stronie fejsbukowej Michał Kadrinazi) -
A przy okazji, jak się wczytać de novo w tekst oryginalny, to widać teraz jakże niedoskonałym znawcą jazdy konnej, ataku kawaleryjskiego na białą broń zwanego szarża, możliwości koni i wyszkolonych jeźdźców-kopijnikow en general był sam autor mości Brzezinski - tutaj nie ujmując całości dzieła.

Wiadomo, można używać jedne słowa i wyrażenia w tłumaczeniach zamiast innych, ale trzeba jednak oddać najwierniej to co się czyta w oryginale  (coś tam wiem o tłumaczeniu - :) )
szkoda, panie i panowie, szkoda wielka...

- and a little sketch to go with it - :)
 
enjoy...

2 comments:

  1. about reconstructing bandoliers of the Early Modern period - here a hunting bandolier http://www.karlrobinson.co.uk/Gallery_hunting_bandolier.html

    ReplyDelete
  2. na historycy - wypowiedzi zainteresowanych: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=163442&pid=1674200&st=0&#entry1674200

    ReplyDelete